Wróć do bloga

Blog

Dlaczego ci ludzie nie rozumieją co do nich mówię?

18 stycznia 2019

Dlaczego ci ludzie nie rozumieją co do nich mówię?

Dlaczego ci ludzie nie rozumieją, co do nich mówię? I jak mówić, żeby dotrzeć do swoich słuchaczy? Czy zdarza Ci się tłumaczyć coś swoim dzieciom, pracownikom, małżonkowi, a oni i tak robią wszystko po swojemu? Wtedy zrezygnowani myślimy, „co z nimi jest nie tak, że do nich nie dociera?”.

Ciężko nam zrozumieć, że komunikacja jest złożonym procesem i na drodze naszych słów do umysłu drugiej osoby stoi wiele przeszkód. A co dopiero z mówieniem do szerszej publiki… Każdy z nas inaczej widzi świat, każdy ma swoją subiektywną rzeczywistość. Zależy ona w dużej mierze od wychowania, kultury i doświadczeń życiowych. Zetknięcie światów dwóch osób może być trudne. A z iloma wizjami rzeczywistości musisz współpracować na scenie?

Dlatego warto pamiętać o podstawowej zasadzie komunikacji – prostota. Specjalistycznych sformułowań branżowych używaj wtedy, gdy masz pewność, że publiczność je zrozumie. Ile wyniesie młoda matka ze stwierdzenia: „lokomocja i rozwój motoryczny dziecka”? O wiele bardziej będzie zainteresowana tematem, gdy przedstawimy go w przystępny sposób, np. „jak porusza się twój maluszek”. Mistrzami skomplikowanych komunikatów są urzędnicy i prawnicy. Sformalizowane zwroty brzmią mądrze. Jednak po przeczytaniu pisma z ubezpieczalni bardzo ciężko nam streścić, czego ono dotyczyło. O wiele lepszą metodą kontaktu jest oparcie go na partnerskich zasadach, co dodatkowo zwiększa zaufanie. W zrozumieniu treści mogą także przeszkadzać dłużące się zdania wielokrotnie złożone. Bo… kiedy wysłuchałam wystąpienia, które było bardzo energetyzujące, tak jak poranna kawa, którą lubię pić przed pracą, a w szczególności w chłodny jesienny dzień, nie mogłam sobie przypomnieć, jaki był temat, chociaż do tej pory mam w głowie obrazy, które pokazywał nam mówca, bo bardzo mnie poruszył widok zapłakanych twarzy osób w różnym wieku i różnych ras, co mi przypomniało o pewnym filmie, który oglądałam razem z moim ówczesnym narzeczonym… ach co to były za czasy.

Czy wy również straciliście wątek po pierwszym przecinku? Kiedy już przedstawiłeś prezentację lub wygłosiłeś mowę warto zastanowić się, co wyciągnęli z niej słuchacze. Warto więc zapytać publiczność o to, co ich zdaniem było najważniejsze w naszym wystąpieniu. Co uznali za największą wartość. Wtedy uzyskasz pewność, czy udało Ci się przekazać dokładnie to, na czym Ci zależało. W końcu mówimy dla ludzi, nie dla siebie.

Emilia Zawieja